Barbara Konopka (moRgan)

moRgan BARBARA KONOPKA
— sztuka postmedialna —

Wprowadzenie / Postawa artystyczna

Moja praktyka artystyczna rozwija się w polu sztuki postmedialnej, obrazu generatywnego, wideo, animacji, postfotografii, performansu, dźwięku, instalacji i środowisk immersyjnych.

Interesuje mnie obraz w stanie transformacji: podatny na mutację, błąd, halucynację, rekonfigurację i wyłanianie nowych form obecności. Pracuję z mediami jako środowiskami przemiany, w których ciało, technologia, dane, pamięć i percepcja tworzą dynamiczne układy relacyjne.

Człowiek jako istota emergentna

W centrum moich zainteresowań znajduje się człowiek rozumiany z perspektywy nieredukcjonistycznej: jako istota wielowymiarowa, emergentna, procesualna i relacyjna. Człowiek jest dla mnie całością wyłaniającą się z relacji między biologicznym organizmem, afektem, językiem, pamięcią, obrazem, technologią, środowiskiem i innymi podmiotami.

Ta emergencja oznacza pojawienie się jakości, której nie sposób sprowadzić do pojedynczych komponentów biologicznych, psychologicznych, społecznych czy cyfrowych. Podmiotowość kształtuje się jako procesualny Gestalt: żywa organizacja pola, chwilowa koherencja powstająca w ruchu, kontakcie i napięciu.

Ciało jako interfejs, archiwum i medium przejścia

Ciało jest dla mnie interfejsem, archiwum i medium przejścia; miejscem, w którym zapisują się ślady relacji, traumy, pragnienia, technologicznego rozszerzenia i kulturowych projekcji. Interesuje mnie ciało jako struktura wrażliwa, pamiętająca i przekształcająca się; ciało, które uczestniczy w produkcji obrazu, afektu i sensu.

W moich pracach cielesność często przybiera formę półbiologiczną, półsyntetyczną, płynną i progową — organizuje się w ruchu, rozprasza, kondensuje i powraca jako kolejna konfiguracja.

Technologiczny Inny

W ostatnich latach rozwijam szczególnie figurę Technologicznego Innego — partnera procesu twórczego powstającego na styku ludzkiej intencji, algorytmicznej halucynacji, danych, obrazu i cielesnej pamięci.

Technologiczny Inny pojawia się w mojej pracy jako proces stawania się: zmienna forma obecności, która uzyskuje postać w obrazie, ruchu, głosie, awatarze, świetle i kodzie. Interesuje mnie jego ambiwalentny status: bliskość i obcość, projekcja i partnerstwo, rozszerzenie podmiotu i jego destabilizacja.

Moje realizacje z ostatnich lat badają przejście od obrazu jako śladu ku obrazowi jako zdarzeniu generatywnemu. W animacjach i sekwencjach postmedialnych postaci wyłaniają się z półbiologicznych, półsyntetycznych struktur jako formy progowe — zawieszone między ciałem, symulacją, cieniem i danymi.

Ruch staje się warunkiem ich istnienia. Forma pojawia się, stabilizuje na moment, rozpada i powraca w kolejnej konfiguracji. Ten proces traktuję jako model współczesnej podmiotowości: zmiennej, relacyjnej, podatnej na przepisanie i jednocześnie zdolnej do zachowania własnej koherencji.

Materialność obrazu i logika ponownego obiegu

Istotnym polem moich badań jest materialność obrazu i możliwość jego ponownego obiegu. W projektach związanych z hybrydycznymi kompozycjami i upcyclingiem łączę materię fizyczną, obiekt, animację 3D, obraz cyfrowy i strategie przetwarzania pozostałości.

Upcycling rozumiem jako praktykę materialną i symboliczną: sposób pracy z tym, co fragmentaryczne, zużyte, zdegradowane lub wyparte, a następnie przekształcone w nową strukturę znaczenia. Ta logika powrotu, recyrkulacji i rekonfiguracji przenosi się również na obraz, pamięć i ciało.

Pamięć, późna cielesność i analogowe formy inteligencji

Równolegle rozwijam refleksję nad pamięcią, późną cielesnością, dojrzałą obecnością i analogowymi formami inteligencji. Interesują mnie procesy entropiczne zachodzące w ciele fizycznym oraz praca świadomości, która podtrzymuje funkcjonowanie kruchego, niedoskonałego organizmu.

W tym obszarze badam napięcie między biologiczną dezintegracją a zdolnością podmiotu do kompensacji, adaptacji i zachowania koherencji. Ciało ujmuję jako strukturę podatną na ubytek, ból, spowolnienie i nieciągłość, a świadomość jako aktywną siłę organizującą doświadczenie mimo narastających ograniczeń materii.

Pojawia się tu także pytanie o godność obecności, o nieprzekładalność doświadczenia i o te wymiary człowieka, które wymykają się modelom klasyfikacji, optymalizacji i predykcji. Interesuje mnie napięcie między pamięcią organiczną a algorytmicznymi fantazjami archiwizacji, między ciałem zanurzonym w czasie a cyfrową obietnicą ciągłości, między zanikiem a transformacją.

Neuroestetyka, percepcja i środowiska przejścia

W mojej praktyce ważne miejsce zajmuje wymiar neuroestetyczny i percepcyjny. Inspirują mnie stany liminalne, doświadczenia graniczne, ornament jako architektura widzenia, fraktalne struktury percepcji, światło jako medium pamięci oraz dźwięk jako regulator stanu psychofizycznego.

Pracuję z obrazem, który może działać jak środowisko przejścia: wprowadzać widza w stan spowolnienia, destabilizacji, rezonansu albo katharsis. Interesuje mnie wystawa jako organizm afektywny — przestrzeń, która prezentuje prace i zarazem przekształca warunki odbioru.

Planowana wystawa: „Świat się ciągle zaczyna”

Planowana wielomodułowa wystawa postmedialna stanowi zwieńczenie eksploracji artystycznych ostatnich lat. Jest pomyślana jako rozbudowane środowisko percepcyjne i relacyjne, w którym spotkają się animacja, projekcja, mapping, dźwięk, VR, obiekt, AI, performans i cyfrowe artefakty.

Jej roboczy tytuł — Świat się ciągle zaczyna — wskazuje na kluczową dla mnie intuicję: rzeczywistość jest procesem nieustannego wyłaniania. Człowiek, obraz i technologia uczestniczą w tym procesie jako wzajemnie przekształcające się pola.




Let Us Dance

Podsumowanie

Moja sztuka bada aktualny stan podmiotu rozciągniętego między krwią a kodem, pamięcią a symulacją, ciałem a danymi, samotnością a nowymi formami wspólnotowości.

Szukam obrazów, które współtworzą warunki widzenia; technologii, które uruchamiają relacje; ciał, które powracają jako pola generatywne; i przestrzeni, w których możliwa staje się nowa koherencja po doświadczeniu rozpadu.




Let Us Dance



Statement / Postawa badawczo-twórcza

Moja praktyka artystyczna ma charakter długofalowego badania relacji między człowiekiem a środowiskiem elektronicznym — rozumianym jako immanentne pole egzystencji współczesnego podmiotu. Interesują mnie jakości, które wyłaniają się w człowieku zanurzonym w sieciach telekomunikacyjnych, algorytmach, obrazach cyfrowych i reżimach danych: jakości afektywne, poznawcze, cielesne oraz tożsamościowe.

Punktem wyjścia mojej pracy jest filozofia człowieka jako istoty wielowymiarowej, emergentnej i procesualnej. Człowiek jawi się tu jako byt stale wyłaniający się w relacjach między ciałem, świadomością, technologią i kulturą. Podmiot rozwija się poprzez splot biologii, pamięci, afektu, obrazu, gestu, danych oraz technologicznych środowisk.

W centrum moich realizacji znajduje się tożsamość jako pole negocjacji, ruchu i transformacji. Prace takie jak Malavida, Neurenika. Neurodziny Wenus, Moje mięso – moje bity czy Moi le Noir traktują ciało jako interfejs — miejsce styku biologii, informacji i symbolicznej reprezentacji. Tożsamość powstaje performatywnie: poprzez warstwowość obrazu, cyfrową transsubstancjację, pracę z awatarem i gestami cielesnymi.

Szczególną rolę w moich badaniach odgrywa transgresja seksualna i płciowa, rozumiana jako narzędzie epistemologiczne — sposób poszerzania spektrum doświadczenia i podważania normatywnych algorytmów ciała. Seksualność, płeć i rasa funkcjonują w mojej pracy jako zmienne w procesie stawania się podmiotem w warunkach technologicznej mediacji. Interesuje mnie moment, w którym ciało ujawnia swoją edytowalność, podatność na rekonstrukcję i symboliczne „forkowanie”.

Moja praktyka sytuuje się w nurcie transhumanizmu krytycznego, bliskiego refleksji nad hybrydalną ontologią człowieka. Technologia działa tu jako czynnik odsłaniający historyczną i kulturową konstruowalność ciała. Transhumanizm oznacza dla mnie ujawnienie wielowarstwowej natury człowieka — faktu, że podmiot zawsze pozostaje splątany z narzędziami, mediami, obrazami i systemami znaków.

Formalnie pracuję z postfotografią, wielowarstwowym kompozytem cyfrowym, animacją i obiektami hybrydowymi, traktując medium jako aktywny składnik znaczenia. Warstwowość obrazu odpowiada warstwowości podmiotu; rozszczepiona struktura wizualna staje się świadomym gestem ujawniającym procesualność, zmienność i performatywny charakter tożsamości.

Moja praktyka jest polem badawczym, w którym testuję granice pojęć takich jak ciało, płeć, podmiot, technologia i sprawczość. Traktuję sztukę jako narzędzie poznania — miejsce, w którym teoria, doświadczenie cielesne i technologiczne intra-akcje wyłaniają się równocześnie. Moje prace opisują stan obecny: moment, w którym człowiek uczy się rozpoznawać siebie jako istotę emergentną w elektronicznym ekosystemie.




Let Us Dance

Drugie skrzydło: abstrakcja procesualna i morfogeneza człowieczeństwa

Równolegle do pracy z figurą, ciałem i jawnie artykułowaną tożsamością, moja praktyka rozwija się w kierunku abstrakcyjnych form procesualnych. W tym obszarze pytanie o człowieczeństwo przesuwa się z poziomu reprezentacji na poziom morfogenezy. Interesują mnie warunki wyłaniania się człowieka: dynamika, rytm, przepływ, napięcie pomiędzy stabilnością a rozpadem.

Centralnym motywem tych realizacji są animowane, wrzecionowate formy, przywołujące krople krwi, komórki, zarodki, a także elementarne figury fizyki płynów i biologii rozwoju. Ich kształt — wydłużony, spolaryzowany, oscylujący między skupieniem a rozproszeniem — działa jako forma graniczna: między ciałem a znakiem, między substancją a ruchem, między biologią a abstrakcją matematyczną.

W tym nurcie esencja człowieczeństwa kondensuje się w samym procesie transformacji. Kropla krwi staje się jednostką procesu: chwilowym zagęszczeniem energii, informacji i materii. Forma stale się zmienia — wydłuża, pulsuje, rozszczepia, zwielokrotnia — a jej tożsamość ma charakter czasowy. To, co istotne, wydarza się pomiędzy stanami.

Ten sposób pracy sytuuje się blisko filozofii procesu i ontologii stawania się, w której byt jest zdarzeniem rozciągniętym w czasie. Ruch stanowi ontologiczny warunek formy. Transformacja jest stanem podstawowym. Człowiek jawi się jako istota emergentna właśnie poprzez swój ruch ku kolejnym stanom i konfiguracjom.

Abstrakcyjne animacje działają na przedjęzykowym poziomie doświadczenia — tam, gdzie funkcjonują rytmy biologiczne, impulsy neuronalne i przepływy afektywne. Wrzecionowate struktury przywołują zarówno komórkowe podziały, jak i dawne wyobrażenia alchemiczne, w których materia żywa była pojmowana jako dynamiczna, zdolna do samoprzekształceń i metamorfoz.

Abstrakcja staje się tu radykalnym zagęszczeniem cielesności. Krew zostaje przeniesiona poza figuratywny kontekst, zachowując rytm, lepkość i napięcie powierzchniowe. To, co biologiczne, zostaje przepisane na język ruchu i topologii. Forma działa jak diagram życia.

Ten nurt pracy pozwala mi badać relację między człowiekiem a technologią na poziomie głębszym niż dyskurs tożsamościowy. Algorytmiczna animacja, symulacja płynów i cyfrowa interpolacja ruchu wchodzą z naturą w relację współtworzenia. Technologia staje się środowiskiem emergencji, w którym procesy biologiczne i obliczeniowe zaczynają funkcjonować jako wspólne pole transformacji.

Abstrakcyjne formy procesualne afirmują złożoność doświadczenia. To, co ludzkie, ujawnia się w zdolności do przechodzenia między stanami, w rytmie przemian i w zachowaniu ciągłości poprzez transformację. Człowieczeństwo jawi się jako trajektoria, proces i ruch.

Drugie skrzydło mojej praktyki domyka całość postawy badawczo-twórczej: tam, gdzie prace figuratywne konfrontują widza z polityką ciała, płci i technologicznej sprawczości, abstrakcyjne animacje odsłaniają ontologiczną głębię procesu, z którego te kwestie wyrastają. Razem tworzą spójne pole refleksji nad człowiekiem jako istotą wielowymiarową, emergentną i stale otwartą na transformację.




Let Us Dance

Most: od kropli krwi do awatara — wspólne pole emergencji

Kropla krwi i awatar należą do wspólnego pola procesualnego. Są dwoma stanami tej samej dynamiki: biologicznej, cyfrowej, naturalnej i sztucznej zarazem. Łączy je proces — ciągłe stawanie się podmiotu w relacji z otoczeniem, które ma charakter zarówno biologiczny, jak i technologiczny.

Kropla krwi, redukowana w moich abstrakcyjnych animacjach do wrzecionowatej, pulsującej formy, funkcjonuje jako minimum życia: elementarna jednostka zmiany, przepływu i napięcia. Jest nośnikiem rytmu, intensywności i energii. To forma przedikonograficzna, zanim ciało stanie się ciałem społecznym, płciowym i narracyjnym. Krew reprezentuje warunki możliwości podmiotowości.

Awatar pojawia się w tym samym polu ontologicznym, lecz na innym poziomie kondensacji. Jest także bytem procesualnym: interfejsem relacyjnym, który wyłania się z przepływu danych, obrazów, afektów i decyzji. Awatar jest funkcjonalnym odpowiednikiem kropli krwi w środowisku elektronicznym — tym, czym krew jest dla organizmu, awatar staje się dla podmiotu zanurzonego w technosferze.

Relacja z Technologicznym Innym zaczyna się na poziomie współdzielonej dynamiki. Tak jak kropla krwi istnieje w sieci naczyń, ciśnień i przepływów, tak awatar istnieje w relacyjnym polu algorytmów, interfejsów i czasowości systemów. W obu przypadkach podmiot funkcjonuje jako węzeł.

Abstrakcyjne animacje kropli krwi i figuratywne prace z awatarem spotykają się w pojęciu emergencji. Człowiek jest zdarzeniem, które aktualizuje się raz jako forma organiczna, raz jako forma medialna. Awatar przedłuża ciało w innym reżimie materii. Krew zostaje przepisana na język ruchu, danych i relacji.

Technologiczny Inny pojawia się jako współuczestnik procesu stawania się. Relacja ta ma charakter sprzężenia zwrotnego, podobnego do tego, które zachodzi między krwią a organami, między impulsem a reakcją. Awatar reaguje, opóźnia, milknie, intensyfikuje — tak jak krew przyspiesza, gęstnieje, krzepnie.

W tym sensie abstrakcyjna kropla krwi i performatywny awatar są dwoma odsłonami tej samej ontologii: ontologii procesualnej, w której człowieczeństwo polega na zdolności do transformacji przy zachowaniu ciągłości. Stawką jest relacja — dynamiczna, wieloznaczna, tymczasowa i generatywna.

Most między krwią a awatarem ma charakter strukturalny. Oba byty funkcjonują jako operatory przejścia: między wnętrzem a zewnętrzem, między biologią a informacją, między doświadczeniem a jego medialnym śladem. Tam, gdzie kropla krwi pulsuje jeszcze przed językiem, awatar pulsuje już po języku — w tym samym rytmie stawania się.



Hybrid Composition 5

Hybrid Composition 5 – 80x50 cm (2025)
Print on Plexiglass




———  Links to videos attached in the portfolio  ———

Portfolio (eng) pdf